poniedziałek, 5 sierpnia 2013

Na wstępie...

Ave legiony.
No cóż, jak to rzekł kiedyś mój znajomy "Śpiewać umie każdy, nie każdy powinien. Podobnie jest z pisaniem". Nie powiem, żeby przelewanie swoich wymyślnych historii na papier, w tym wypadku do komputera wychodziło mi dobrze, lub chociaż ponad przeciętnie, ale postanowiłam, że będę to robić, bo tworzenie co raz to nowych historyjek i przetrzymywanie ich w mojej rąbniętej główce nie wychodzi mi na dobre, a na pewno jest męczące. Na początku te..."opowiadanie" nie miało ujrzeć światła dziennego, lecz poszłam za głosem swojego "szaleństwa" i stwierdziłam, że dzieląc się nim w Internetach będę miała większą motywację do pisania. Tudzież zmieszacie mnie z błotem lub w ogóle ta opowieść przejdzie bez echa. Ale jak to się mówi "nie dowiesz się, póki nie spróbujesz". Zaznaczę jeszcze, że zarówno opowiadanie jak i bohaterowie są autentyczni, historia opisywana tutaj zdarzyła się naprawdę. W niektórych momentach czasem dodam coś do niej, coś czysto od siebie, ale oczywiście Was nie będę informować co. Tak więc reasumując będę zamieszczać tu co jakiś czas swoje wypociny, jeżeli po paru notkach nie uznam, że nie ma to większego sensu. 
Od razu zaznaczam, że opowiadanie oparte będzie, na relacjach męsko-męskich, także jeżeli goszczę tu homofobów lub osoby, którym po prostu to przeszkadza, żegnam ich już na wejściu. Co do częstotliwości dodawania notek, to wyjdzie w praktyce. Wszystko będzie zależało od mojego czasu, chęci, albo po prostu tego czy będę miała dla kogo pisać i dodawać tu notki. Oczywiście jeżeli pojawią się jakiekolwiek komentarze, to nie ukrywam, że najchętniej przeczytam te z uzasadnioną krytyką i radami, co mogłabym ewentualnie poprawić. Kończę już swój wywód, niżej zamieszczam krótki opis trzech głównych bohaterów (jak na razie trzech, gdyż w pewnym momencie opowiadania może on ulec zmianie ;______; pełen profesjonalizm ....)  i od razu po nim pierwszy rozdział opowiadania, zamiast prologu (na który najzwyczajniej w świecie nie miałam pomysłu................). Mam nadzieję, że jakoś się w tym chaosie połapiecie. 
Miłej lekturki.
Renhet. 
________________


Główni Bohaterowie
  •  Kurt "Seto" Setowsky - młody, 19- nastoletni, zmagający się z problemami chłopak.  Razem ze swoim najlepszym przyjacielem Wojtkiem zamieszkuje dom na obrzeżach Torunia. Utalentowany w kierunku zarówno muzycznym, jak i plastycznym. Uczęszczający 11 lat do Szkoły muzycznej w celu rozwijania swoich umiejętności co do gry na perkusji oraz amatorsko śpiewający w swoim garażowym zespole.




  • Wojtek ( inaczej "Szatan") - najlepszy przyjaciel Kurta, od czasów tzw. "piaskownicy". 
















  • Zuza (bez pseudonimu :c) - narwana przyjaciółka Seto i Szatana, (uosobienie mnie ;_____;) non stop wścibiająca nos w nieswoje sprawy.


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz